Kingusia
Kolejna wizyta naszego aniołka
jak ona szybko rośnie i coraz bardziej podobna do taty
Tym razem była u nas na obiadku
jak ładnie jadła, z talerzyka wszystko znikło
a i babcię też dokarmiała
bo niby babcia za mało zjadła
później ładnie popiła soczkiem z czarnej porzeczki (mniam)
no i brzuszek pełny
Po smacznym obiadku czas na rozrabianie u dziadków
i na mały deserek
ale te ciasteczka były dobre
Dziadek zamiast robić meble w kuchni to wywijał z małą,
nawet samochodziki się znalazły
jak oni razem rozrabiali
Szkoda, że ten czas tak szybko leci
i maleństwo musiało wracać do siebie ![]()

















