taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy

Listopad 2007- archiwa

Kingusia

Kolejna wizyta naszego aniołka :)
jak ona szybko rośnie i coraz bardziej podobna do taty :)
Tym razem była u nas na obiadku :)
jak ładnie jadła, z talerzyka wszystko znikło :)

  

a i babcię też dokarmiała :) bo niby babcia za mało zjadła :)
później ładnie popiła soczkiem z czarnej porzeczki (mniam)
no i brzuszek pełny ;)

  

Po smacznym obiadku czas na rozrabianie u dziadków
i na mały deserek :) ale te ciasteczka były dobre :)

  

Dziadek zamiast robić meble w kuchni to wywijał z małą,
nawet samochodziki się znalazły :P jak oni razem rozrabiali :D

  

Szkoda, że ten czas tak szybko leci
i maleństwo musiało wracać do siebie :(

Komentarze (2)

Hektorek

W piątek, gdy Darek wysiadał z pociągu, świeciło piękne słoneczko,
ale do tego wiał dość silny wiaterek i było dość mroźno.
W sobotę rano był problem ze wstaniem po nocnych pogaduchach :D
jednak później wybraliśmy się na spacerek :)
Najpierw weszliśmy po 89 schodkach na wieżę widokową,
gdzie wiatr dawał się troszkę we znaki.

  

Później poszliśmy zwiedzić muzeum filumenistyczne :)
następnie przeszliśmy przez ryneczek,
koło Baszty Wodnej chwila na fotki :D

  

Do domku wróciliśmy troszkę zmarznięci, ale ciepła herbatka :)
i ciepełko w domku i szybko odtajaliśmy :D
Wieczorkiem obejrzany film i nie wiadomo kiedy ten czas zleciał.
Niedziela rano, szybkie śniadanko, krótki spacerek
i przyszła pora powrotu Darka do domku.
Dlaczego doba ma tylko 24 godziny ?

Komentarze (3)

Zabezpieczony: Spacer z Hekim

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, proszę wprowadzić poniżej swoje hasło:


Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze.

« Wcześniejsze wpisy