Sierpień 2008- archiwa
Koniec wakacji
czyli pora wrócić do pracy
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tegoroczne wakacje były bardzo udane,
chociaż nigdzie na dłużej nie wyjeżdżałam.
Około miesiąca czasu spędziłam u rodziców,
gdzie mogłam się poobijać i poleniuchować trochę
Reszta wakacji minęła w szalonym tempie
Spotkanie z Mirkiem po około 5 latach rozmów
internetowych, miło jest zamienić gadulcowe
pogaduchy na kilka chwil twarzą w twarz
Dwudniowy wypad do Rybnika wyszedł troszkę
inaczej niż planowałam, ale nie było tak źle
Spacery po Jędrzejowie, poznanie małej części tego
miasta, pozostaną w mej pamięci na długo
na pewno będę chciała jeszcze kiedyś tam wrócić
i nie tylko przejechać się Expresem Ponidzie
ale także zobaczyć to czego się tym razem nie udało.
Na zakończenie wakacji w moim miasteczku
odbył się koncert Krzysztofa Krawczyka
zabawa była świetna

