Barwy lata
Lato mija nieubłaganie a w raz z nim jego piękne kolory
Będąc z wizytą u cioci udało mi się zachować w kardze trochę tych barw
Mam nadzieję, że w tym roku będzie także taka piękna złota jesień jak w zeszłym roku ![]()
taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy
Lato mija nieubłaganie a w raz z nim jego piękne kolory
Będąc z wizytą u cioci udało mi się zachować w kardze trochę tych barw
Mam nadzieję, że w tym roku będzie także taka piękna złota jesień jak w zeszłym roku ![]()
W tym roku urlop spędziłam nad naszym pięknym Morzem Bałtyckim i w jego okolicach
Pogoda dopisała, słoneczko ślicznie świeciło
W pierwszy dzień pobytu postanowiłam zmienić troszkę swoją fryzurkę i wybrałam się do fryzjera
Dwie godziny spędzone w salonie i oto efekt końcowy:
Kolejny dzień minął na spacerze po Gdańsku, najpierw wzdłuż Długiego Targu, potem Pobrzeżem w kierunku Żurawia, a dalej uliczkami wzdłuż których stały porozkładane stragany Jarmarku Dominikańskiego, na których można było kupić prawie wszystko
a czas pędził nieubłaganie…
W sobotę rano wybrałam się nad wodę
kierunek – plaża w Gdańsku Sobieszewie. Niestety słoneczko gdzieś schowało się za chmurki i cały czas wiał niemiłosierny wiatr, że nie było mowy o pluskaniu w morzu
więc spacerowałam brzegiem i dzięki temu nazbierałam sporo muszelek oraz kilka „kropelek” bursztynu
W niedzielę rano pobudka przed 7 i wyjazd do Krynicy Morskiej, skąd popłynęłam w rejs statkiem połączony ze zwiedzaniem Fromborka ![]()
Majestatyczna katedra znajdująca się na wzgórzu widoczna była z daleka. Zachwyciła mnie nie tylko swym wyglądem, ale także pięknymi dźwiękami płynącymi z znajdujących się w niej organ.
Po powrocie z rejsu nie mogłam przepuścić wizyty w Wesołym Miasteczku i tej odrobiny szaleństwa na „Disco”
W poniedziałek rano pakowanie i wyjazd do Karwi
W drodze do celu wizyta we Władysławowie oraz wejście na szczyt wieży widokowej, gdzie wiatr dawał się we znaki
Kolejnego dnia mały wypad do Jastrzębiej Góry oraz spacer nad najdalej wysunięty na północ punkt Polski
Dalej wzdłuż plaży, która bardzo mnie zaskoczyła, gdyż pamiętałam ją całą kamienistą z bardzo małą ilością miejsc do plażowania, natomiast obecnie kamienie pojawiają się sporadycznie.
W środę wypad na Wydmy w Rąbce koło Łeby
weszłam na najwyższy punkt wydm – Górę Łącką (42m n.p.m.) skąd widoki były super – piasek, piasek i jeszcze raz piasek
Wieczorem po powrocie do Karwi przyszła pora iść na spacer i pożegnać się z morzem na jakiś czas… za co w prezencie dostałam przepiękny zachód słońca
Niestety to co dobre szybko się kończy i w czwartek przyszła pora wracać… ale jeszcze nie raz wrócę nad nasze morze ![]()
Walizki spakowane, pogoda zamówiona, zmykam na wypoczynek nad naszym polskim morzem ![]()