Bziumm
do zobaczenia za dwa tygodnie 🙂
po powrocie z Grecji 🙂
taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy
Sarti to piękna miejscowość letniskowa leżąca
na półwyspie Chalkidiki, a dokładnie na jego środkowym
palcu zwanym Sitonia, który uznawany jest za najbardziej
zielony półwysep Grecji. Miejscowość charakteryzują
długie piaszczyste plaże zakończone występami skalnymi,
między którymi znajdują się małe, urocze plaże
umożliwiające intymny wypoczynek. Czyste morze
gwarantuje ciepłą wodę od maja do września.
Jeszcze tylko 4 dni i odpoczynek z Darkiem 😉
tylko we dwoje 🙂
oby tylko słoneczko nie spłatało nam figla
i nie bawiło się z chmurkami w chowanego 😀
Tym razem minęło bardzo szybko i w super atmosferze 🙂
Prowadzący miał bardzo fajne poczucie humoru
i do tego umiał przekazać posiadaną wiedzę 😉
Firma SAD, organizator szkolenia zakwaterowała nas
w hotelu VEGA przy ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu
bardzo miła obsługa, pyszne jedzonko, w pokoju TV i internet,
a do tego bardzo ładne umeblowanie 🙂
szkoda, że to już koniec szkoleń w tym roku 🙁
może na następny rok szkolny jakieś znowu będą 🙂
mijają weekendy gdy jesteśmy razem 🙁
ale już niedługo, coraz bliżej, już za kilka dni
weekend majowy w Grecji 🙂
Dwa dni u moich rodziców minęły bardzo spokojnie,
ale za to dzień szaleństwa na zakupach troszkę
okroił portfel z pieniążków 😛
W niedzielę rano śniadanko, a potem pociągiem do Wrocławia 😛
(jak ostatnio jechałam tą trasą to jechało się 30 minut dłużej
wreszcie kolej wzięła się trochę za naprawy 😛 )
Spacerek do i po rynku, potem chwila na odpoczynek przy piwku i herbatce 😉
niestety niemiłosiernie biegnący czas..
nie pozwala na dłuższy pobyt razem,
ponieważ w poniedziałek trzeba wstawać do pracy 🙁
Jednak najważniejsze są chwile spędzone razem,
których nikt nam nie odbierze 😉
Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.
domagam się tego lata, nie chcę deszczu, śniegu i zimna :/
wczoraj przepiękne słoneczko zapraszało na spacerek 🙂
zaś dzisiaj od rana leje deszcz 🙁
Ale i tak to sobie odbiję 🙂 najpierw popołudniu wizyta
u kosmetyczki 🙂 coś dla twarzy 🙂 żeby być piękną 🙂
następnie solarium 🙂 czyli coś dla ciała 🙂
aby przyzwyczaić skórę przed greckim słoneczkiem 🙂
przydałaby się jeszcze sauna, ale nie znalazłam w okolicy 🙁
Absolutnie najdoskonalszy sposób odchudzania, to jeść wyłącznie to, czego się nie lubi i co człowiekowi wcale nie smakuje! Przyjemność wprawdzie żadna, za to skutek gwarantowany.
Książka poniekąd kucharska Joanna Chmielewska
ciekawa metoda na zrzucenie zbędnych kilogramów 😛 tylko ile bym wytrzymała na takiej diecie 😛
Pogoda nareszcie iście wiosenna 🙂 słoneczko pięknie świeci, ptaszki śpiewają, aż chce się z domku wychodzić 🙂
Bazie kotki coraz większe 😉 a wokół nich pszczółki latają 🙂
Spacer działa kojąco, aż chce się żyć, chociaż na górkach jeszcze troszkę śniegu
ale ważne, że na niebie zamiast czarnych deszczowych chmur mamy delikatne chmureczki 🙂
może wreszcie na stałe zagości taka piękna pogoda 🙂
święta i po świętach
pogoda spłatała nam figla
i zamiast pięknej wiosny mamy
święta z białą puchową kołderką
czas leci o wiele za szybko 🙁
z jednej strony te dwa dni świąt są super 🙂
można odpocząć od biegu dnia codziennego,
jednak z drugiej strony siedzenie przy stole
i ciągłe jedzenie samych pyszności…
(a co za tym idzie – ledwo się w spodnie mieszczę :/ )
teraz będzie miesiąc odchudzania
przed wyjazdem na urlop w Grecji 😛
żeby zmieścić się we wszystkie ciuchy 🙂
p.s. udało mi się uchronić przed dyngusem 😉