taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy

Codzienność- archiwa kategorii

Sylwester we Wrocławiu

W tym roku na zabawę sylwestrową dostałam
nieoczekiwanie zaproszenie od przyjaciela 🙂
W poniedziałek rano ciężko było zwlec się z łóżka,
ale później już dzień mijał za szybko 🙁

Spacerek po Arkadach Wrocławskich
i piękne akwarium w jego centrum 🙂

 

Wieczorem spokojny spacer na Rynek
ależ tam kolejki, żeby wejść 😀 od strony przejścia świdnickiego 😀
zaś od strony Placu Solnego zero stania, żeby wejść 🙂
szybka kontrola ochrony 😀 i jesteśmy na Rynku 🙂

 

Perfect, Big Cyc, Kayah, Doda, Stachurski, Kukiz, Natalia Kukulska
wystąpili na elegancko przygotowanej scenie 🙂

 

O północy był wielki pokaz sztucznych ogni,
było co podziwiać 🙂

I tak rozpoczęłam 2008 rok 🙂

8 komentarzy

Nowy Rok 2008

Pełnego brzuszka,
białego puszka,
humoru dobrego,
sylwestra pijanego,
duzo przyjemności,
jedynej miłości,
kogoś kochanego
u boku twego!

Spełnienia wszystkich marzeń
w nadchodzącym 2008 roku 🙂

3 komentarze

Misiu :)

Miś ma w oczach szklane kulki, po to misiem jest,
żeby było kogo tulić, kiedy pada deszcz.
Miś ma uszy do targania, po to misiem jest,
żeby mieć coś do kochania i wytarcia łez.
Miś ma łapy bardzo miękkie, po to misiem jest,
żeby trzymać go za rękę, kiedy tylko chcesz.
Miś ma wszystko, czego trzeba, żeby misiem być,
by do łóżka go zabierać, żeby o nim śnić.

 

Od przyjaciela w prezencie gwiazdkowym
dostałam super misia przytulankę
na samotne dni 🙂

Dziękuję Heki :*

1 komentarz

Dzień Bożego Narodzenia

Niech te Święta tak wspaniałe
będą całe jakby z bajek,
Niechaj gwiazdka z nieba leci,
niech Mikołaj tuli dzieci,
Biały puch niech z góry spada
niechaj piesek w nocy gada,
Niech choinka pachnie pięknie
no i radość będzie wszędzie!

Wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących
Świąt Bożego Narodzenia

6 komentarzy

Czas

jest jak rzeka, której nie można zatrzymać.
Płynie swoim jednolitym tempem, odliczając minuty, dni, lata.
Zaś nasze życie jest tylko jedną małą kropelką
w tej wielkiej rzece zdarzeń.

Życiem pełnym wspomnień, tych miłych i cudownych,
a także tych, które przynosiły ból i cierpienie.

Życiem pełnym marzeń o przyszłości, o tym jaka będzie,
czy uda się zrealizować wszystkie plany, czy będziemy szczęśliwi,
a może będzie wręcz przeciwnie…

A teraźniejszość ? Jest i przemija bardzo szybko…
Wstaję rano i uśmiecham się sama do siebie w lustrze,
taka odrobina radości na dzień dobry 🙂
Czasem zastanawiam się co przyniesie dzień…
Czy będzie spokojny ? , pracowity ? , a może zwariowany ? .
Ale prawie zawsze mija bardzo szybko, czasem o wiele za szybko,
że chciałabym chociaż na kilka chwil go zatrzymać 🙂
Lecz zdarzają się dni, gdy nic się nie układa,
nic nie jest jak być powinno, a wskazówki zegara
jakby stały w miejscu…

Siedzę sama w domu… czytam książkę "Puszka Pandory" Mery Sheldon
i zastanawiam się co przyniesie kolejny dzień, miesiąc, rok…
Czy spełnią się marzenia?

1 komentarz

Hektorek

W piątek, gdy Darek wysiadał z pociągu, świeciło piękne słoneczko,
ale do tego wiał dość silny wiaterek i było dość mroźno.
W sobotę rano był problem ze wstaniem po nocnych pogaduchach 😀
jednak później wybraliśmy się na spacerek 🙂
Najpierw weszliśmy po 89 schodkach na wieżę widokową,
gdzie wiatr dawał się troszkę we znaki.

  

Później poszliśmy zwiedzić muzeum filumenistyczne 🙂
następnie przeszliśmy przez ryneczek,
koło Baszty Wodnej chwila na fotki 😀

  

Do domku wróciliśmy troszkę zmarznięci, ale ciepła herbatka 🙂
i ciepełko w domku i szybko odtajaliśmy 😀
Wieczorkiem obejrzany film i nie wiadomo kiedy ten czas zleciał.
Niedziela rano, szybkie śniadanko, krótki spacerek
i przyszła pora powrotu Darka do domku.
Dlaczego doba ma tylko 24 godziny ?

3 komentarze

Jesień czy zima?

Kiedy w środę popołudniu byłam na spacerku
chmurki ślicznie się układały, chociaż temperatura na dworze
nie była już za wysoka i wiał chłodny wiaterek
miło było pochodzić 🙂

 

Krótki spacerek w czwartek po pracy nie zapowiadał
żadnych zmian w pogodzie 🙁
w parku piękna złota jesień, wszędzie kolorowe liście,
gdzie nie gdzie małe kałuże po nocnym deszczyku 🙂
super się spacerowało 🙂

  

Jednak piątek wieczór i sobota rano przyniosły zmiany pogody,
coraz bardziej sypał śnieg i robiło się coraz bardziej biało,
zaczęły znikać piękne kolory jesieni, a pojawiła się monotonia zimy

  

chociaż czasem zima bywa piękna,
ale na to jeszcze troszkę trzeba poczekać 🙂

 

2 komentarze

Późniejsze wpisy » - « Wcześniejsze wpisy