taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy

Codzienność- archiwa kategorii

Spacerkiem po górach

W pierwszy dzień dłuższego weekendu wybrałyśmy się z Kolą na Szczeliniec 🙂 Nasze ambitne plany zakładały trasę Szczeliniec – Pasterka – Błędne Skały, jednak ostatecznie można stwierdzić, że wykonałyśmy 2/3 planu 🙂

Najpierw wdrapałyśmy się po schodach na szczyt Szczelińca, a następnie udałyśmy się na spacer trasą widokową 🙂

  

Jak widać w górach nawet śnieg leży 😛 a my w krótkich rękawkach latałyśmy 😀 Poza tym natura nieźle potrafi rzeźbić w skale (od lewej kaczęta, małpolud i słoń)

  

Po zejściu ze szczytu udałyśmy się do Pasterki i dalej w kierunku Ostrej Góry, a następnie powrót Machowską Drogą do Karłowa 🙂

  

Widoku były cudowne, jedyne co przeszkadzało to straszne tłumy ludzi. Może kiedyś uda się tam wybrać ponownie i będzie mniej tłoczno 🙂

1 komentarz

Wizyta Koli

Długi weekend spędziłam wraz z Kolą 🙂 miałyśmy sporo czasu na plotki, ale także na zwiedzanie 🙂 w czwartek po jej przyjeździe wybrałyśmy się do Stronia Śląskiego oraz Lądka Zdroju i trochę poszalałyśmy 🙂

Spacerkiem przez Lądek (oraz sesja fotograficzna 😛 )

W parku przed Zakładem Przyrodoleczniczym Wojciech

  

Zaś po spacerze przyszła pora na małe conieco 🙂

a gdy nastał wieczór wróciłyśmy do domku i plotkowałyśmy do północy 🙂

Brak komentarzy

Przeszłość i przyszłość

Tydzień minął strasznie szybko 🙂 praca – ciężko było wyjść o czasie, bo trzeba było dość sporo pozałatwiać 🙂 dom – sporo porządków 🙂 korepetycje – czasem trzeba pomóc młodym ludziom w nauce (i dorobić grosza 🙂 ) 🙂

Poza tym trochę zaszalałam w tym tygodniu 🙂 kupiłam sobie hula hop z masażerem, o takie:

W czwartek w Światowy Dzień Książki odwiedziłam Empik i zafundowałam sobie do kolekcji:

  

Oprócz tego trzeba też zadbać o swój wizaż 🙂 w czwartek solarium – skóra powinna mieć odpowiedni kolorek 😛 w piątek manikiurzystka i mam śliczne pazurki 🙂 dzisiaj fryzjer – wreszcie długość włosów jest odpowiednia i czuję się świetnie 🙂

Za tydzień weekend majowy 🙂 spotkanie z … (trochę tajemnic nie zaszkodzi 🙂 ) na czwartek zaplanowałyśmy wypad do Stronia Śląskiego, w piątek – wdrapanie się na Szczeliniec, potem spacerkiem do Pasterki i dalej na Błędne Skały, no i powrót do Karłowa 🙂 w sobotę – spokojny spacer czerwonym szlakiem z Międzygórza na Śnieżnik i powrót niebieską dróżką 🙂 w niedzielnym planach Wodospad Wilczki, Ogród Bajek i Sanktuarium Marii Boskiej Śnieżnej na Iglicznej 🙂 mam nadzieję, że pogoda dopisze 🙂

1 komentarz

Po świętach

Czas w te święta uciekał strasznie szybko, ale dawno nie było takich ciepłych i słonecznych świąt 🙂 Pogoda dopisała 🙂 tak więc wypoczęłam troszkę i odstresowałam się 🙂 do tego zrobiłam sporo fotek budzącej się do życia przyrodzie 🙂 oto kilka z nich 🙂

Na łąkach pierwsze kwiatki, drzewa puszczają pączki, a forsycje żółcą się prześlicznie 🙂

  

W ogródkach kwitną żonkile, hiacynty, tulipany, bratki i inne kwiatki 🙂

  

Pszczółki i bąki zapylają kwiaty, ptaki zbierają pokarm dla swojego potomstwa, zaś koty wylegują się na słońcu 😛

  

Natomiast mój mały żółwik korzysta ze słonka i broi w babci ogródku 🙂 zjadając przy tym nie tylko młodziutkie mlecze, ale także babci kwiatki 😛

  

Budząca się do życia przyroda zachęca do spacerów na świeżym powietrzu 🙂 tylko brak czasu czasem krzyżuje plany, ale… zawsze troszkę się go znajdzie 🙂

3 komentarze

Wielkanoc

Oby zdrowie dopisało
i jajeczko smakowało,
by szyneczka nie tuczyła,
atmosfera była miła,
a zajączek uśmiechnięty,
przyniósł wreszcie te prezenty.

Życzę wszystkim czytelniczkom i czytelnikom Psotkowej stronki
wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy 🙂

6 komentarzy

Pierwsze ślady

Nareszcie trochę słoneczka 🙂 i trawka się zieleni 🙂 coraz więcej kwiatów rozkwita i widać, że wiosna się zbliża 🙂

  

Krokusy pięknie kwitną i aż się chce chodzić na spacery 🙂 do tego fotografować budzącą się do życia przyrodę 🙂

2 komentarze

Żądam…

wiosny ❗ i to takiej prawdziwej wiosny, gdy wszystko się zieleni i pięknie kwitnie.

Natomiast pogoda za oknem płata figle, to zamiecie śnieżne trwające 10-15 minut, gdzie prawie nic nie widać.

 

Efektem czego jest wszędzie biało, które topiło się w trybie natychmiastowym.

 

Żądam WIOSNY ❗

1 komentarz

Późniejsze wpisy » - « Wcześniejsze wpisy