taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy

Wycieczkowo- archiwa kategorii

Międzygórze

Weekend minął bardzo, bardzo aktywnie 🙂
najpierw długi spacer po Bystrzycy i wdrapanie się
po 89. stopniach na szczyt baszty widokowej 🙂

 

Następnie wyprawa nad Wodospad Wilczki 🙂 (uwielbiam tam jeździeć)
potem spacer do Ogrodu Bajek 🙂 – trzeci raz w tym roku 😛
Później powolutku do Sanktuarium Marii Boskiej Śnieżnej,
a na koniec spokojnie w dół zielonym szlakiem na tamę 🙂

  

Słoneczko ładnie świeciło i było dość ciepło, więc wypad udał się w 100% 🙂

W niedzielę wybrałyśmy się na Śnieżnik 🙂
pierszy kawałek drogi idzie się bardzo spokojnie, ale już po chwili
trzeba skrobać się ostro w górę 🙂

  

Za to widoki po drodze zapierają dech w piersiach 🙂
Pierwszy dłuższy odpoczynek zrobiłyśmy sobie z Iloną
w schronisku "Na Śnieżniku" (ale pyszne naleśniki z jagodami mają [mniam])

Ostatnie podejścia na Śnieżnik i pogoda totalnie się zepsuła 🙁
temperatura 0 (czyt. zero) stopni, koszmarny wiatr (prosto w twarz),
a na końcu szczyt w chmurach, że nic nie było widać 🙁

  

Ale najważniejsze, że weszłyśmy, szczyt zaliczony,
granica państwa przekroczona kilkakrotnie 🙂

Mam nadzieję, że następnym razem pogoda bardziej nam dopisze 🙂

2 komentarze

Odpoczynku ciąg dalszy

Po bardzo imprezkowym weekendzie
przyszła pora na dalsze zwiedzanie Jędrzejowa

Jako, że poprzednio nie dane było nam zwiedzić wnętrze
Klasztoru Cystersów z powodu odbywającej się mszy,
wybraliśmy się tam ponownie 🙂

Archiopactwo Cystersów jest to najstarszy kościół Cystersów w Polsce.
Zbudowany został jeszcze za życia św. Bernarda z Clairvaux,
sięga 1140 r., a w pewnych zachowanych fragmentach okresu
jeszcze wcześniejszego, bo ok. 1110 r.

 

Klasztor budzi podziw nie tylko ze względu na jego wielkość i wiek,
ale także piękne wnętrze, łączące w sobie kilka stylów architektonicznych 🙂

 

Szkoda tylko, że nasz rząd nie dba jak należy o utrzymanie takich zabytków 🙁

Ale jeszcze kiedyś wrócę tutaj, bo zostało jeszcze trochę do obejrzenia 🙂

3 komentarze

Jędrzejów

Dzisiejszy dzionek spędziłam w Jędrzejowie,
długi spacer po mieście jest sto razy lepszy od ciągłego siedzenia 🙂
najpierw byliśmy w Klasztorze Cystersów,
następnie udaliśmy się do Muzeum Przypkowskich 🙂

Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie powstało w wyniku
przekazania Państwu kolekcji zegarów słonecznych, przyrządów astronomicznych
oraz biblioteki starodruków przez rodzinę Przypkowskich.

Nad drzwiami do wielu pomieszczeń znajdują się sentencje,
poniższa spodobała mi się ze względu na jej ponadczasowość 🙂
"Czas sprawdza przyjaciela"

W muzeum mamy jedną z największych na świecie
– wystaw zegarow słonecznych od XIV do XX wieku 🙂

Meble w muzeum mają to coś co przyciąga oko zwiedzającego,
i nawet całkiem są wygodne 🙂

Szkoda, że czas tak szybciutko uciekał, a do tego jeszcze pogoda się
po południu popsuła i nie dało sę już spacerować 🙁
Ale jeszcze kiedyś tutaj wrócę 🙂

3 komentarze

Ogród Botaniczny

Miłym zakończeniem weekendu był spacer
tylko we dwoje po Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym 😉

  

Wśród przepięknie kwitnących kwiatów można
było się zapomnieć na trochę
i nie myśleć o dniu jutrzejszym 😉

  

szkoda, że tylko wiosną jest tak pięknie,
a nie cały rok.

  

i tak skończył się czas beztroski.

6 komentarzy

Międzygórze

Pogoda od samego początku psuła plany,
płakała i siąpała deszczu łzami, ale…
w miłym towarzystwie czas ucieka bardzo szybko
i nim się obejrzeliśmy a przyszło nam się rozstać.

W czwartek przeszliśmy się spacerkiem na mały rekonesans 🙂

  

Piątek – w telegraficznym skrócie – wyglądał następująco:
Wodospad Wilczki, Ogród Bajek,
Sanktuarium Marii Boskiej Śnieżnej na Iglicznej
oraz Zapora, nawet nogi nie bolały 😉

 

Sobota – zachowam ją dla siebie 😉

chce, a raczej domagam się kolejnego
takiego wypadu w góry 😉

6 komentarzy

Kraków

chociaż pogoda niezbyt dopisała to było świetnie 🙂

najpierw spacerek na lody do Galerii Krakowskiej 🙂
ledwo zmieściły się do mojego małego brzuszka 😛
potem powoli przeszliśmy wzdłuż Plant pod Barbakan
a stamtąd już niedaleko na krakowski rynek 🙂

 

Zwiedziliśmy Kościół Mariacki,
przeszliśmy wzdłuż Sukiennic,
wiaterek troszkę przeszkadzał 🙁

po takim długim spacerku zrobiłam się głodna ;p
więc przyszła pora na małe co nie co 🙂

  

niestety zimą bardzo szybko robi się ciemno 🙁
tak więc gdy dotarliśmy na Wawel i do Smoka
było już ciemno i foteczki kiepsko wychodziły 🙁

latem będzie powtórka z rozrywki
i Kraków nocą 🙂
nie mogę już się doczekać 🙂

7 komentarzy

Sulejów

Wyjazd do Sulejowa na weekend zaplanowany idealnie 🙂
Kłodzko 11:04 – Wrocław 12:48
Wrocław 13:00 – Katowice 15:43
spotkanie z Pirem i jedziemy do niego 🙂
ale… nasza kolej nie jest punktualna i niestety 12 minut na przesiadkę,
które miałam nie starczyły i musiałam jechać kolejnym pociągiem…
no i z godzinnym opóźnieniem dotarłam na miejsce 🙂
Wieczór spędzony u Kasi i Tomka był bardzo udany,
ale w sobotę był rano problem ze wstaniem 🙂
no ale zebraliśmy się i na 15 dojechaliśmy do Sulejowa,
gdzie wszyscy już na nas czekali 🙂

  

Wieczorem wybrałam się z Hekim na spacer połączony z wizytą w kawiarence,
żeby się ogrzać, bo na dworze pogoda dawała się we znaki 🙂

  

Po naszym powrocie ze spaceru ognisko i kiełbaski już czekały 🙂
zabawa była super 🙂 kiedyś trzeba będzie to powtórzyć 🙂
ale w innym miejscu i z lepszą pogodą 🙂

7 komentarzy

Późniejsze wpisy » - « Wcześniejsze wpisy