Spacerkiem w przeszłość
Kto by siedział w domu w taką ładną pogodę 🙂
najlepszym rozwiązaniem jest wybranie się gdzieś z domku 🙂
I tak w dniu dzisiejszym byłam na wycieczce
w Lubiążu w skansenie Kargula i Pawlaka,
gdzie znajdują się rekwizyty wykorzystane w filmie Sami Swoi.
Chociaż na chwilę można było przenieść się w przeszłość
i usłyszeć o kilku zabawnych sytuacjach z planu filmowego.
Kolejnym etapem wycieczki było zwiedzanie Zamku Czocha 🙂
do którego dojechać można tylko wąskimi krętymi dróżkami 😉
Zwiedzanie zamku zaczęliśmy od sali balowej i jadalni,
potem krótka wizyta w sypialni 😉
następnie wdrapywanie po ponad 100 stopniach na szczyt wieży,
a na koniec wizyta w sali tortur 😀
Mój ukochany urwis
Moje maleństwo zrobiło mi dzisiaj wielką niespodziankę 🙂
z mamusią przyjechał w odwiedzinki 🙂
gdy wyjmowałam go zaspanego z samochodu nie wiedział co się dzieje,
lecz gdy się przebudził na rączkach u chrzestnej,
wyściskał mnie mocno, wycałował, ukochał z całych sił 🙂
mój mały przystojniak, ukochany chłopczyk,
aż żal było rozstawać się z nim….
ale już niedługo znowu go zobaczę i wyściskam mocno 😉
Na działeczce :)
Popołudnie na działeczce 🙂 do tego same pyszności w około 🙂
pyszniutkie i słodziutkie poziomeczki uśmiechające się by je spróbować 🙂
do tego czarne porzeczki, które same chciałyby wpaść w łapki 🙂
słodziutki agrest i prawie czarne wisienki (chociaż za nimi nie przepadam 😛 )
na koniec moje ulubione czerwone porzeczki 🙂
Po takiej wizycie brzuszek jest pełen 🙂 samych witaminek 🙂
Kiedy już zbierałam się do powrotu ochłodziło się i zaczął padać deszczyk 😉
ale było super 🙂
Odpoczynek
Najlepszym sposobem na odpoczynek jest spacer po górach 🙂
Wśród szumu i zieleni drzew można zapomnieć o otaczającym świecie,
wydaje się jakby czas stanął w miejscu.
Z wycieczką wybrałam się pozwiedzać podziemne miasto Osówka
– miejsce kryjące w sobie wiele tajemnic sprzed ponad pół wieku.
Kolejnym etapem wędrówki było zdobycie Wielkiej Sowy (1015m n.p.m.)
– widoki ze szczytu wieży widokowej, na którą prowadzi 128 schodków,
zapierają dech w piersiach 🙂
Pogoda cały dzień dopisywała, świeciło śliczne słoneczko 🙂
troszkę przypiekłam sobie ramiona,
ale… najważniejsze są wspomnienia 🙂 i dobra zabawa 🙂


























