Psotka, 30 sie 2007. Codzienność
29 sierpień 2007 r.
nocka – nieprzespana z nerwów
ranek – problemy ze wstaniem
śniadanie – kłopoty żołądkowe
wiedza – gdzieś uciekła
godzina 9:00 – egzamin kwalifikacyjny
Nerwy dawały się we znaki od samego rana, nie wiedziałam
co z sobą zrobić, a do tego…
egzamin kwalifikacyjny kończący awans zawodowy
nauczyciela stażysty na stopień nauczyciela kontraktowego…
w gabinecie u dyrektora panowała miła atmosfera…
wygodna sofa – siedząc na niej można odpłynąć gdzieś daleko,
ale niestety… trzeba się wykazać swoją wiedzą
i doświadczeniem zdobytym w ciągu ostatniego roku …
30 minut – prezentacja sprawozdania i odpowiadanie na pytania komisji
15 minut – koszmar oczekiwania, który się dłużył i dłużył
ale potem… słowa dyrektora, które brzmiały jak bajka…
uzyskała Pani średnią punktów … (zachowam ją dla siebie),
a tym samym otrzymuje pani tytuł nauczyciela kontraktowego
teraz jestem bardzo szczęśliwa,
że jeden egzamin mam już za sobą 🙂
Psotka, 23 sie 2007. Wycieczkowo
Siedzieć w domu cały czas się nie da ;P
więc czasem trzeba troszkę pospacerować i pozwiedzać 🙂
dzisiaj odwiedziłam Twierdzę w Srebrnej Górze
oraz kopalnię w Nowej Rudzie 🙂
Stare fortyfikacje wojskowe kryją masę tajemnic, ale to nie wszystko…
przepiękne widoki z twierdzy na góry zapierają dech w piersiach 🙂
Po spacerku na twierdzy srebrnogórkskiej odwiedziliśmy kopalnię w Nowej Rudzie 🙂
najpierw zwiedzanie muzeum, a następnie wejście pod ziemię do kopalni 🙂
a żeby nie było, że górnik wracał czysty z wachty…
to mnie pani przewodnik "ślicznie" wysmarowała 😀
Zabawa była niezła 🙂 ciekawe kiedy następny taki wypad 🙂
chociaż teraz będzie trudniej, bo rozpoczyna się nowy rok szkolny 🙂
i pora wrócić do pracy.
Psotka, 23 sie 2007. Galeria
Psotka, 17 sie 2007. Wycieczkowo
Nie potrafię długo siedzieć w domu 🙂
do tego w odwiedzinach jest Edyta i Magik,
więc wyciągnęłam ich na mały spacerek 🙂
Najpierw autobusikiem do Międzygórza,
a następnie spacerkiem nad Wodospad Wilczki,
krótka sesja zdjęciowa 🙂 i dalej do Ogrodu Bajek 🙂
długo tam nie zabawiliśmy, czekał na nas kolejny etap wędrówki 🙂
Sanktuarium Marii Boskiej Śnieżnej i Igliczna (845m n.p.m.)
krótki odpoczynek i dalszy spacerek 🙂
pogoda zaczyna się psuć, coraz więcej chmurek,
ale to nas nie zniechęca 😉 idziemy dalej 🙂
do tego troszkę pomyliliśmy szlak – najpierw weszliśmy w małe chaszcze,
a potem zamiast podejść zielonym to myśmy czerwonym rowerowym 😀
ale najważniejsze, że dotarliśmy na szczyt 🙂 – Czarna Góra (1205m n.p.m.)
droga powrotna była w strugach deszczu,
przemokliśmy doszczętnie, ale najważniejsze są wrażenia
i niezapomniane wspomnienia 🙂
Psotka, 17 sie 2007. Galeria
Psotka, 15 sie 2007. Galeria
Psotka, 12 sie 2007. Codzienność
11 sierpień 2007r.
Trochę elegancji nie zaszkodzi 🙂
a jeszcze śliczne miejsce do robienia zdjęć i… oto ja 🙂
Zabawa na całego 🙂
konkurs z fantami 😛 żeby wygrać liczy się refleks 🙂
ale się opłacało 🙂 młody za swojego buta zapłacił sporo 😛
kosztowało go to 7 flaszeczek dobrego winka 😉
będzie co pić 😀
ale to jeszcze nie koniec zabawy 🙂
jak to wszędzie na oczepinach bywa – panna młoda rzuca welon,
no i… złapałam 😀
impreza była super 🙂
pobawiłabym się jeszcze 🙂