Psotka, 29 paź 2007. Mali milusińscy
W piątek popołudniu odwiedziła nas nasza ukochana Kingunia 🙂
gdy nie widzę jej często to wydaje mi się, że rośnie jak na drożdżach 🙂
Mała modelka 🙂
Zaś w niedzielę byłam z rodzicami w odwiedzinach
u mojego ukochanego przystojniaka Szymusia 🙂 oraz jego braciszka Tymka 🙂
jeszcze trochę a moje maleństwo przerośnie mnie 😀
a wydawałoby się, że dopiero go do chrztu trzymałam 🙂
Dziękuję Marcinku za super fotkę 🙂
Psotka, 28 paź 2007. Galeria
Psotka, 27 paź 2007. Galeria
Psotka, 20 paź 2007. Codzienność
Sobota 20 października godzina 9 rano
wstaję jeszcze troszkę zaspana…
a za oknem niespodzianka 🙂
pierwszy tegoroczny puszek białego śniegu 🙂
wiadomo, że długo się nie utrzyma się 🙂
ale jest troszeczkę biało i dzieci mają radochę 🙂
no i trzeba odkopać zimowe butki i ciepłe kurteczki 🙂
żeby nie zmarznąć na dworze 🙂
(jak dobrze, że w domku ciepło 😀 )
Psotka, 14 paź 2007. Wycieczkowo
Wyjazd do Sulejowa na weekend zaplanowany idealnie 🙂
Kłodzko 11:04 – Wrocław 12:48
Wrocław 13:00 – Katowice 15:43
spotkanie z Pirem i jedziemy do niego 🙂
ale… nasza kolej nie jest punktualna i niestety 12 minut na przesiadkę,
które miałam nie starczyły i musiałam jechać kolejnym pociągiem…
no i z godzinnym opóźnieniem dotarłam na miejsce 🙂
Wieczór spędzony u Kasi i Tomka był bardzo udany,
ale w sobotę był rano problem ze wstaniem 🙂
no ale zebraliśmy się i na 15 dojechaliśmy do Sulejowa,
gdzie wszyscy już na nas czekali 🙂
Wieczorem wybrałam się z Hekim na spacer połączony z wizytą w kawiarence,
żeby się ogrzać, bo na dworze pogoda dawała się we znaki 🙂
Po naszym powrocie ze spaceru ognisko i kiełbaski już czekały 🙂
zabawa była super 🙂 kiedyś trzeba będzie to powtórzyć 🙂
ale w innym miejscu i z lepszą pogodą 🙂
Psotka, 14 paź 2007. Galeria
Psotka, 9 paź 2007. Na łonie natury
Siedzenie samej w domku po pewnym czasie się nudzi 😛
więc pora ruszyć się na spacerek,
szczególnie, że mamy piękną złotą jesień
Wieczorową porą nie jest za ciepło, ale za to widoczki zawsze są ładne,
a samotny spacer po rozległych polach pozwala trochę się odprężyć i porozmyślać 🙂
Czas nie stoi w miejscu 🙂
jeszcze nie tak dawno było 2 miesiące do wyjazdu do Sulejowa
na weekend, a tu zostały już 2 dni 🙂
wspaniały odpoczynek czeka 🙂 na łonie natury, wśród szumu drzew
i zachodów słońca nad wodą 🙂