Rozpieszczana
najpierw trochę słodkości
potem mały prezencik
i bardzo miłe popołudnie,
a do tego udało mi się dzisiaj
pozałatwiać troszkę spraw 🙂
taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy
najpierw trochę słodkości
potem mały prezencik
i bardzo miłe popołudnie,
a do tego udało mi się dzisiaj
pozałatwiać troszkę spraw 🙂
i spacerek o zachodzie słońca
szkoda, że słonko tak szybko chowa się za górki 🙁
chcę już wiosnę, a raczej lato i długie wieczory 😉
dla odmiany postanowiłam zrobić na kolację paszteciki 🙂
ale żeby nie męczyć się za bardzo 🙂
ciasto francuskie kupiłam w sklepie 😉
do tego farszu troszeczkę oraz pracy i mamy:
potem do piekarnika na około 20 minut
i część kolacji gotowa 🙂
do tego jeszcze barszczyk i jedzonko gotowe 🙂
jako, że było tego "troszeczkę" to jeszcze zostało na śniadanko 🙂
i tak jak to przed każdą imprezką bywa masa przygotowań,
najpierw pieczenie ciast, zakupy i wiele, wiele innych rzeczy 😛
Sobota rano wizyta fryzjera, lekki makijaż,
manikiur i s’il vous plaît 🙂
Tatko kończy 50 latek i…
kochane dzieci postanowiły zrobić mu małą niespodziankę 🙂
jako, że nie kupowaliśmy "dużego" prezentu,
tylko malutkie drobnostki 🙂
więc, żeby było troszkę śmiechu 🙂
prezent był zapakowany w 50 warstw 😛
zabawa była super, masa śmiechu, wspomnień,
troszkę tańców, a na koniec pamiątkowe zdjęcie
nio i koniec zabawy
ciekawe kiedy następna 😀
Miłość to morza głębina,
Miłość to burza i deszcz,
Miłość to chłopak i dziewczyna
Więc … kochaj jeśli chcesz !
Z okazji tego zapożyczonego z zachodu święta
dostałam od przyjaciela mały prezencik 🙂
śliczną świeczuszkę w kształcie misia 🙂
a także połówkę serduszka 🙂
bo druga została w jego łapkach 🙂
Jednak najpiękniejszym prezentem był super weekend
spędzony w Krakowie tylko we dwoje 🙂
wszystkiego dobrego dla wszystkich zakochanych 🙂
spędzone w samotności z kubeczkiem herbatki…
chyba muszę sobie sama złożyć życzonka 😛
spełnienia wszystkich marzeń 🙂
tych malutkich i tych większych 😉
i … (resztę zachowam dla siebie)
dla mojej ukochanej babci Arletki 🙂
dużo, dużo zdrówka 🙂