Psotka, 30 mar 2008. Codzienność
Absolutnie najdoskonalszy sposób odchudzania, to jeść wyłącznie to, czego się nie lubi i co człowiekowi wcale nie smakuje! Przyjemność wprawdzie żadna, za to skutek gwarantowany.
Książka poniekąd kucharska Joanna Chmielewska
ciekawa metoda na zrzucenie zbędnych kilogramów 😛 tylko ile bym wytrzymała na takiej diecie 😛
Pogoda nareszcie iście wiosenna 🙂 słoneczko pięknie świeci, ptaszki śpiewają, aż chce się z domku wychodzić 🙂
Bazie kotki coraz większe 😉 a wokół nich pszczółki latają 🙂
Spacer działa kojąco, aż chce się żyć, chociaż na górkach jeszcze troszkę śniegu
ale ważne, że na niebie zamiast czarnych deszczowych chmur mamy delikatne chmureczki 🙂
może wreszcie na stałe zagości taka piękna pogoda 🙂
Psotka, 24 mar 2008. Codzienność
święta i po świętach
pogoda spłatała nam figla
i zamiast pięknej wiosny mamy
święta z białą puchową kołderką
czas leci o wiele za szybko 🙁
z jednej strony te dwa dni świąt są super 🙂
można odpocząć od biegu dnia codziennego,
jednak z drugiej strony siedzenie przy stole
i ciągłe jedzenie samych pyszności…
(a co za tym idzie – ledwo się w spodnie mieszczę :/ )
teraz będzie miesiąc odchudzania
przed wyjazdem na urlop w Grecji 😛
żeby zmieścić się we wszystkie ciuchy 🙂
p.s. udało mi się uchronić przed dyngusem 😉
Psotka, 16 mar 2008. Codzienność

Uśmiechu, radości i słońca,
wiosennego ciepła bez końca,
zajączka wielkanocnego
w prezenty bogatego
i aby było w świątecznym koszyku
tyle szczęścia, ile liter wierszyku!
Życzę wszystkim
spokojnych Świąt Wielkiej Nocy
spędzonych w rodzinnym gronie 🙂
Psotka, 15 mar 2008. Codzienność
Idzie wiosna przez łąki,
robi wielkie porządki,
żeby piękny i czysty był świat.
Zamiast wiader i ścierek –
chmur i chmurek ma szereg,
zamiast mioteł i szczotek – ma wiatr.
Mały akcent wiosenny – na oknie zakwitła mi
azalia i ma coraz więcej kwiatów 🙂
Porządki przedświąteczne:
– mycie okien,
– pranie i prasowanie firanek,
– zmiana wystroju na świąteczny,
a gdzie reszta ?
czas niestety nie chce stanąć w miejscu
i dać troszkę odpocząć, więc trzeba się
pośpieszyć, żeby z wszystkim zdążyć 🙂
Psotka, 11 mar 2008. Codzienność
taki jakiś dziwny ostatnio mnie naszedł,
nie wiem co się ze mną dzieje 🙁
a pogoda momentami jeszcze go pogłębia 🙁
ehh…
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
16-20 kwietnia – kolejne szkolenie,
ciekawe czy tym razem będzie mniej nudno.
Firma SAD, organizator szkolenia,
załatwiła nam noclegi w Hotelu Vega,
na zdjęciach wygląda nawet, nawet.
Psotka, 8 mar 2008. Codzienność
Dzień Kobiet
jeden taki dzień w roku, gdy panowie z kwiatami w ręku
pędzą, by złożyć swoim paniom życzenia 🙂
życzę wszystkim Paniom
aby każdy dzień roku był piękniejszy od poprzedniego 🙂
i żeby spełniły się wszystkie marzenia 🙂
Psotka, 5 mar 2008. Codzienność
Wyszedł spod ziemi krokus
jak promyk słońca z obłoku.
Rozejrzał się wkoło
I rzekł wesoło:
Jak tylko trochę podrosnę,
zrobię prawdziwą wiosnę!
za to pogoda płata nam figle
raz pada śnieżek, raz świeci słonko,
rano zimno, w południe cieplutko, w nocy mróz 🙁
chce już lata 😉 a nawet domagam się go !