Zabezpieczone: Weekend z Kasią, Eweliną i Mirkiem
Wpisz swoje hasło, aby zobaczyć komentarze.
taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy
po prawie 5 latach rozmów przez internet doszło do spotkania 🙂
pluszaczek wraz z małżonka odwiedzili mnie w moim małym miasteczku 🙂
weekend spędziliśmy bardzo aktywnie 🙂
na początek zwiedziliśmy kopalnię węgla kamiennego w Nowej Rudzie
gdzie pilnujący tam skarbnik wysmarował nas na czarno 😀
popołudniu spacer po Bystrzycy, troszkę chodzenia było,
a do tego masa śmiechu przy dokarmianiu kaczek
oraz robieniu fotek by uwiecznić te chwile 🙂
nim się obejrzeliśmy przyszła pora na wieczorny spacer polami
przy ostatnich promykach słońca kryjącego się za szczytami gór 🙂
W niedzielę po raz kolejny odwiedziłam Międzygórze
i jak zwykle spacer do wodospadu Wilczki 🙂
a stamtąd do Ogrodu Bajek, gdzie zastała mnie miła niespodzianka 🙂
wszystkie postacie z bajek zostały ładnie odrestaurowane
i można je było oglądać w pięknych kolorach 🙂
mały romans ze Shrekiem, kurczę jaka mała przy nim jestem 🙂
potem odwiedziny u Krecika i przytulane zdjęcia na pamiątkę,
a czas uciekał i uciekał…
było i troszkę brykania, bo to jest to co tygryski lubią najbardziej 🙂
koło różowej pantery nie dało się przejść bezkarnie,
bo swoim kolorem namawiała do kolejnych fotek 🙂
na koniec odwiedziny w chatce Ducha Gór, którego niestety nie było w domu 🙁
weekend minął bardzo szybko i aktywnie,
a czas spędzony w miłym towarzystwie zawsze będę dobrze wspominała 🙂
kolejne spotkanie z pluszakiem zaplanowane na listopad,
mam nadzieję, że wszystko ułoży się ok i wtedy ja zwiedzę jego okolice 🙂
Ponad połowa wakacji za mną i nawet nie wiem, kiedy to minęło. Większość tego czasu spędziłam u rodziców i jak to u nich bywa, nie da się omijać posiłków i przybyło mi trochę zbędnych kilogramów. 🙁
Postanowiłam się ich pozbyć i wrócić do wagi sprzed wakacji… a nawet zrzucić się ciut więcej 🙂 by waga nie przekraczała 60 kg 🙂
Zmotywowana fikaniem Kota oraz niemocą wciśnięcia się w ulubione spodnie, kupiłam sobie stepper i ograniczyłam ilość pochłanianych kalorii 🙂 Mam nadzieję, że wystarczy mi silnej woli by wytrwać w postanowieniu 🙂