Psotka, 31 gru 2008. Codzienność
Zaczął się w szalonym tempie od Sylwestra na Wrocławskim Rynku w miłym towarzystwie 🙂 a jako, że mówią jaki Nowy Rok taki cały rok, więc rok 2008 był bardzo szalony 🙂
Chociaż nie zawsze świeciło słońce, to i tak mijający rok był bardzo udany 🙂
wiele imprez, sporo rozbijania się po świecie, masa pracy, nowe znajomości,
a także miłość, która uleciała gdzieś daleko, ale wiele nauczyła 🙂
Czasem wracając z pracy nic się nie chciało, z miłą chęcią by się leniuchowało i nic nie robiło 🙂
Jednak przychodziły chwile, kiedy trzeba było zakasać rękawy i popracować 🙂 Czasem wracało się z pracy późnym wieczorem, czasem trzeba było popracować w sobotę, wakacje były krótsze o troszkę czasu, ale…
ciężka praca się opłaciła 🙂 a otrzymana Nagroda Dyrektora była miłą niespodzianką 🙂
Czas leciał nieubłaganie, wskazówki krążyły na tarczy zegara nie chcąc się zatrzymać, a czas spędzony na czytaniu książek uciekał jeszcze szybciej 🙂 tak minął cały rok i nadszedł czas pożegnać go.
Natomiast wszystkim odwiedzającym Psotkowego bloga życzę:
Zdrowia, pomyślności, szczęścia w „totku” i w miłości.
Radość niech w naszych sercach zamieszka,
aby zawsze uśmiech na twarzach widniał.
A na pecha złego sam znajdź coś wesołego.
Ale to jeszcze nie wszystkie życzenia,
bo nie było w nich nic o marzeniach.
Więc niech spełniają się marzenia krok po kroku
w tym nadchodzącym, nowym roku.
Psotka, 31 gru 2008. Foteczki
Psotka, 26 gru 2008. Codzienność
W tym roku Święta mijają mi bardzo szybko 🙂
Wigilijna wieczerza spędzona w rodzinnym gronie 🙂 jeden z niewielu momentów, kiedy w szóstkę zasiadamy do stołu, ponieważ nie każdy z nas ma zawsze wolny weekend 🙁
Jednak w tym roku Mikołaj przyniósł mi wszystko to co chciałam, a nawet więcej 🙂 dostałam dwa eleganckie komplety pościeli flanelowej 🙂 do tego dziadka do orzechów (już nie będę musiała tłuc się młotkiem 😛 ), nożyce do cięcia pieczonego kurczaka 🙂 , a także komplet 12 małych łyżeczek do herbatki 🙂 (Mikołaj podsłuchał jak narzekałam, że pewnego razu musiałam myć naczynia, bo zabrakło łyżeczek 😀 ). Poza tym dostałam książkę Joanny Chmielewskiej Autobiografia 7. Okropności, na którą nie mogłam już się doczekać 🙂 do tego wszystkiego masę słodyczy na odchudzanie 😀 ciekawe kiedy je zjem 😀 😀
W pierwszy dzień Świąt odwiedziła nas bratanica, ależ ona rośnie, coraz większa pannica się robi, a jaka strojnisia 🙂 Bardzo grzeczna, chociaż straszny niejadek.
Drugi dzień Świąt odwiedziny u mojego ukochanego przystojniaka 🙂 który już niedługo skończy 6 latek 🙂 Rozrabiaka z niego zrobił się straszny, wspólnie z braciszkiem wywracają mieszkanie do góry nogami 😀
Przy dzieciach nigdy nie można się nudzić 🙂
Psotka, 16 gru 2008. Codzienność

Gdy nadejdą te piękne święta,
każdy o bliskich swoich pamięta.
Przesyłam gorące życzenia.
Niech gwiazdka pomyślności
co zabłyśnie znów o zmroku,
zaprowadzi Was do szczęścia
w nadchodzącym Nowym Roku.
Spełnienia marzeń i masy prezentów pod choinką 🙂
życzy Psotka
Psotka, 7 gru 2008. Foteczki
Psotka, 6 gru 2008. Codzienność
Bo kiedy miasto na święta się stroi
Nie jeden z nas o przyszłość się boi
Nie jeden z nas w marzenia ucieka
Wierząc, że spełnienie gdzieś czeka.
A kto wie, czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
I warto mieć marzenia
Doczekać ich spełnienia.
Nie jeden z nas czasem robi jakiś błąd
Czasem się zdarza dwa razy pod rząd.
Ufa tym, co nie warci ufania,
Kocha tych, co nie warci kochania.
A kto wie, czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
I warto mieć marzenia
Doczekać ich spełnienia.
Jeśli zrobisz ten właściwy krok
Zanim znów upłynie życia rok
To wszystko będzie tak jak trzeba
Z udziałem lub bez udziału nieba.
Kto wie czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
Nie obserwują zdarzeń,
I nie spełniają marzeń?
Kto wie?
Kto wie?
Kto wie?
Desu Kto wie
Spełnienia wszystkich marzeń
oraz pełnego worka prezentów
w dniu Świętego Mikołaja 🙂
Psotka, 2 gru 2008. Mieszkanko
kiedy ponad 3 lata temu wprowadzałam się do tego mieszkania nie miałam pojęcia, że półtora roku później stanę się jego właścicielką 🙂 od tamtej pory wiele rzeczy się zmieniło 🙂
tak wyglądała kuchnia jak się wprowadziłam:
po generalnym remoncie mieszkania kuchnia zmieniła swój wygląd całkowicie, prowizoryczna ścianka oddzielająca ją od reszty pomieszczenia została rozwalona i s’il vous plaît:
w międzyczasie też trochę się zmieniła co widać na zdjęciach, bo potem doszło jeszcze troszkę szafeczek i trzeba było inaczej ustawić 🙂
od ukończenia remontu minął rok i pora zmienić wystrój kuchni, czas na nowe mebelki 🙂 wykorzystując program z IKEI zaprojektowałam własną kuchnię 🙂 troszkę mierzenia, planowania, kombinowania i efekt następujący:
część mebli już została kupiona w IKEI, teraz jeszcze trzeba dokupić pozostałe i można poskładać te puzzle w całość 🙂
mam nadzieję, że uda się przed świętami, a jak nie, to będę miała prezent w Nowym Roku 🙂