Psotka, 31 sty 2010. Mali milusińscy
Moje maleństwo skończyło 7 lat 🙂 Natomiast w pamięci mam moment, gdy w niebieskim beciku trzymałam dwutygodniowego szkraba, który ślicznie się do mnie uśmiechał 🙂 Potem jego chrzest – przespał całą mszę jak aniołek 🙂 Jak ten czas leci szybko 😉
Tort – rakieta tenisowa – bo teraz na topie są treningi w tenisa, na które biega z radością 🙂 i może kiedyś będzie szalał na zagranicznych kortach 🙂
Z każdym kolejnym rokiem wyrasta na coraz większego przystojniaka 🙂 a za każdym razem, gdy go widzę wydaje mi się, że jeszcze trochę i mnie przerośnie 😉
Szymek i Tymek – bracia – dwa przystojniaki 🙂 jeden lepszy „ananasek” od drugiego 🙂
Psotka, 28 sty 2010. Codzienność
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!
fragment Zła Zima Marii Konopnickiej

Od ponad dwóch tygodni za oknem krajobraz się nie zmienia, cały czas biało i ciągle nowe dostawy białego puchu 🙂 pierwszy raz od kilkunastu lat na ferie mamy piękną białą zimę 🙂 i chociaż dużo osób narzeka na temperatury za oknem, to mi one nie przeszkadzają 🙂
Powyżej fotka ze środowego ranka 🙂 i chociaż w to zimno trzeba było odkopać autko, to wolę to odkopywanie niż stanie na przystanku i czekanie na autobus 😉
Psotka, 22 sty 2010. Codzienność
Tak wiele mnie nauczyliście,
tak wiele uśmiechu mi daliście,
na spacery ze mną chodziliście,
kiedy byłam jeszcze mała.
Do snu piosenki nuciliście,
zawsze blisko mnie byliście,
więc podziękować Wam, Babciu i Dziadku,
za to wszystko chcę.
Żyjcie długo w spokoju i uśmiechajcie się,
bo uśmiech jest najważniejszy
i to, że bardzo kocham Was.
Psotka, 20 sty 2010. Codzienność
Po trzech latach przerwy, jeśli nic się nie zmieni, w lutym zaczynam kolejne studia podyplomowe 🙂 Swoje dwie łapki przyłożył do tego dyrektor i stwierdził, że trzeba się rozwijać i poszerzać swoje kwalifikacje. No i zaproponował mi studia podyplomowe „Nauczyciel zawodu technik – logistyk” na Międzynarodowej Wyższej Szkole Logistyki i Transportu we Wrocławiu :), które w całości finansowane są ze środków unijnych (więc nie trzeba będzie wydawać na nie kasy 🙂 ).
Poza tym wreszcie będę częstszym gościem we Wrocku 🙂 i częściej będę mogła trochę poszaleć 🙂 spotkać się z dawno niewidzianymi koleżankami, iść do kina 🙂 Już się nie mogę doczekać 🙂
Psotka, 13 sty 2010. Codzienność
W niedzielę odbył się 18-ty Finał Orkiestry, w trakcie którego zbierano dla dzieci z chorobami onkologicznymi 🙂 Dla mnie był to kolejny finał, na którym napracowałam się trochę, ale dla takich szczytnych idei zawsze poświęcę swój czasu 🙂
Tak jak w zeszłym roku, tak i tym razem liczyłam kasę z puszek 😀 Było przy tym sporo śmiechu 🙂 W sztabie zebraliśmy ponad 23 tys. złotych, do tego trochę waluty zagranicznej i biżuterii w kolorze srebrnym :P, a co za tym idzie przekroczyliśmy nasz zeszłoroczny rekord o 2 tys. 🙂
Psotka, 11 sty 2010. Codzienność
Tak zakopane było moje autko w niedzielę rano, jakby dalej tak popadało to by zakryło je całkiem 😀
Natomiast w poniedziałek przyszło mi je odkopać 😀 żeby móc dojechać do pracy.