Psotka, 2 maj 2011. Wycieczkowo
W niedzielny ranek wpakowaliśmy nasze tyłeczki w autko i pojechaliśmy do Petsu w Czechach, skąd udaliśmy się spacerkiem w górkę do wyciągu
i dalej kolejką na szczyt Śnieżki 🙂
Śnieżka po remoncie zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz prezentuje się super 🙂
Widoki ze szczytu były rewelacyjne 🙂
Zeszliśmy czarnym szlakiem do Domu Śląskiego, a następnie czeską stroną w dół 🙂 widoki były ekstra
wszędzie po drodze widać było budzącą się do życia przyrodę 🙂
a na koniec przepięknie stworzone przez człowieka kaskady na rzeczkach 🙂
wyprawa się udała, a pogoda dopisała 🙂 trzeba częściej wybierać się w góry 🙂
Psotka, 5 sie 2009. Wycieczkowo
Kolejny udany wypad w góry 🙂 tym razem zaliczony Szczeliniec i Błędne Skały 🙂
Wczesna pobudka, śniadanie, pakowanie, myk do autka i kierunek Karłów 🙂 trasa bardzo widokowa wiodła przez Polanicę Zdrój, Wambierzyce, Radków, gdzie ostatnie kilka kilometrów podjeżdżałam Drogą Stu Zakrętów i sporo się musiałam nakręcić kierownicą 😀
Pogoda nie rozpieszczała, kiedy jechaliśmy Szczeliniec cały był w chmurach, jednak gdy, po pokonaniu makabrycznej ilości schodów, dotarliśmy na szczyt pułap chmur trochę się podniósł i widoki były nawet nawet 😉
Dalej droga prowadziła trasą widokową wokół szczytu 🙂 można było spotkać wielbłąda, małpoluda czy też słonia 🙂
Po zejściu w dół i pokonaniu kolejnej bardzo dużej ilości schodów udaliśmy się na Błędne Skały 🙂 nawet udało mi się wjechać na górę 😀 gdzie droga była dość wąska i wiodła znowu samymi zakrętami 😀
Przed wejściem do skalnego labiryntu wdrapałam się na skalne siodło 😀 ale dla mnie było trochę za duże 😛 potem trzeba było sporo się poprzeciskać, żeby przejść cały labirynt 😛
Momentami zastanawiałam się jak w tych wąskich szczelinach radzą sobie ludzie wysocy lub „przy kości” 🙂 na koniec przyszła pora połazić po wielkich kamieniach i porobić troszkę fotek 🙂
Mam nadzieję, że następnym razem pogoda będzie piękna słoneczna 🙂 i będzie trochę mniej turystów 😛
Psotka, 4 sie 2009. Wycieczkowo
Spacerkiem w góry 🙂 czyli coś co bardzo lubię 🙂
Pobudka o 6:00, szybkie pakowanie plecaka i myk o 7:40 pociągiem do Szklarskiej Poręby, skąd spokojnie w górę na szczyt 🙂
Cel wędrówki
osiągnięty został po około półtorej godzinnym marszu pod górkę 🙂
Na szczycie powstaje restauracja w stylu małego zameczka, oto widok na nią spod szczytu
Chociaż pogoda była świetna, to niestety niebo było troszkę przymglone i widoki nie wychodziły idealne 😉
Trasa powrotna prowadziła wzdłuż Zakrętu Śmierci skąd widoki były świetne 🙂
Kiedyś jeszcze raz się wejdę na szczyt 🙂 może wtedy pogoda będzie bardziej przychylna do robienia fotek pejzaży 🙂
Psotka, 13 lip 2009. Wycieczkowo
Niedziela rano pobudka, śniadanko i w drogę 🙂 Kierunek Pec pod Śnieżką w Czechach, skąd pierwszy raz wjeżdżałam na szczyt Śnieżki kolejką 🙂 pewna odmiana od wchodzenia czerwonym szlakiem przez dolinę Łomniczki 🙂
Widoki w trakcie jazdy były świetne 🙂 aż nie chciało się schodzić z kolejki 🙂 Na szczycie pogoda dopisała, bo widoki były ekstra i można było robić fotek do woli 🙂
Odpoczynek w schronisku przy herbatce z rumem oraz mała przekąska i pora schodzić czarnym szlakiem do Domu Śląskiego 🙂
Skąd dalsza droga w kierunku Pecu pod Śnieżką wiodła niebieskim szlakiem 🙂 prawie całą trasę trzeba było pokonać po specjalnie przygotowanych górskich schodkach 🙂 a widoki były coraz piękniejsze 🙂
Na koniec przyszła chwila na trochę szaleństwa 🙂 świetnie bawiłam się na torze saneczkowym 🙂 i poszalałabym jeszcze 🙂
Mam nadzieję, że jeszcze nie raz uda mi się tam dojechać 🙂 bo zabawa była… niezapomniana 🙂