Po świętach
Czas w te święta uciekał strasznie szybko, ale dawno nie było takich ciepłych i słonecznych świąt 🙂 Pogoda dopisała 🙂 tak więc wypoczęłam troszkę i odstresowałam się 🙂 do tego zrobiłam sporo fotek budzącej się do życia przyrodzie 🙂 oto kilka z nich 🙂
Na łąkach pierwsze kwiatki, drzewa puszczają pączki, a forsycje żółcą się prześlicznie 🙂
W ogródkach kwitną żonkile, hiacynty, tulipany, bratki i inne kwiatki 🙂
Pszczółki i bąki zapylają kwiaty, ptaki zbierają pokarm dla swojego potomstwa, zaś koty wylegują się na słońcu 😛
Natomiast mój mały żółwik korzysta ze słonka i broi w babci ogródku 🙂 zjadając przy tym nie tylko młodziutkie mlecze, ale także babci kwiatki 😛
Budząca się do życia przyroda zachęca do spacerów na świeżym powietrzu 🙂 tylko brak czasu czasem krzyżuje plany, ale… zawsze troszkę się go znajdzie 🙂
























