Psotka, 24 mar 2010. Codzienność
Minął tydzień od wypadku, który miałam z mamą. Tylko dzięki wielkiemu szczęściu i chyba z pomocą tego na górze wyszłyśmy z tego bez uszczerbku na zdrowiu. Natomiast mój kochany samochodzik został dość popsuty 🙁 bo chłopak, który spowodował wypadek, najpierw walną nas w tył od strony pasażera, a potem jeszcze w przód z tej samej strony. Decyzją likwidatora szkody z HDI Asekuracji, czyli ubezpieczyciela tamtego, moja Thalię czeka remont. Na liście do remontu znajduje się 19 pozycji, buuu…
Po ponad pół roku jazdy tak się przyzwyczaiłam do samochodu, że teraz gdy go nie ma ciężko zmieścić się z wszystkim w czasie. Pokonywanie tych samych tras autobusem czy pociągiem zajmuje mi wiele więcej czasu 😕 Mam nadzieję, że szybko będę miała swoje autko z powrotem (bo straszą, że to może nawet miesiąc potrwać) i będę mogła wrócić do spokojnego planowania wszystkiego bez doliczania czasu na stanie na przystankach 😉
Psotka, 13 mar 2010. Codzienność
Od kilku lat firma Tetra Pak prowadzi akcję ekologiczną „Posadź drzewo dobrym zakupem”, dzięki której na terenie Parków Narodowych w Polsce sadzone są nowe drzewa. Do tej pory posadzono ponad 280 000 drzew. Akcja ma na celu aktywizowanie postaw proekologicznych i ochronę przyrody w myśl motta firmy: „Chronimy to, co dobre”. Poza tym Tetra Pak wspiera działanie Arboretum – żywego muzeum drzewa – w Ojcowskim Parku Narodowym.
W kolejnej edycji sadzenia nowych drzewek także posadziłam swoje 🙂 Wybrałam dąb, ponieważ kojarzy mi się z długowiecznością 🙂
Aby drzewko rosło coraz większe i większe należy kliknąć w linka:
psotkowe drzewko 🙂
Za wszystkie odwiedziny na stronce z drzewkiem bardzo dziękuję 🙂
Psotka, 6 mar 2010. Codzienność
Przez lata strona zmieniła się kilkakrotnie 🙂
Gdy w 2002 roku wraz z koleżankami zapisałyśmy się na uczelni na kurs HTML’a powstała pierwsza wersja strony, która nigdy nie została ukończona z powodu braku czasu. Oto tamta wersja:
Kolejna wersja powstała rok później, ale niestety czekał ją taki sam los jak poprzednią 🙁 z tego samego powodu.
W trakcie nauki na studiach podyplomowych w Poznaniu, powstała kolejna wersja strony. Pierwsza, która doczekała się ukończenia i aktualizacji na bieżąco 😉
W listopadzie 2008 roku powstała obecna wersja strony 🙂 która kilkakrotnie zmieniała swój wygląd, aż wreszcie znalazłam taki, który wpadł mi oko i zostanie na stałe 🙂 chyba, że coś mi się odwidzi 😛
p.s. obrazki prowadzą do poszczególnych wersji strony 🙂
Psotka, 14 lut 2010. Codzienność
Trochę zabawy nigdy nie zaszkodzi 🙂 Dzisiejszy wypad z rodzicami i znajomymi na kręgielnię był bardzo udany 🙂
Na początku nie szło mi najlepiej, bo dawno nie grałam, ale z czasem było coraz, coraz lepiej 🙂 i w trzeciej grze udało mi dotrzeć na 2 miejsce 🙂
Między rzutami chwile odpoczynku są bardzo wskazane 🙂 trzeba troszkę uspokoić emocje, żeby kolejny rzut był lepszy od poprzedniego 🙂
Za jakiś czas trzeba będzie wybrać się jeszcze raz trochę potrenować, żeby nie wyjść z formy 🙂
Psotka, 12 lut 2010. Codzienność
W tym roku w Bibliotece w Gorcach po raz piętnasty odbyła się Babska Biesiada Combrowa Miasta Gorc-Boguszowa 🙂 temat tegorocznej imprezy brzmiał „Od tanga do rocka” i nie łatwo było wymyślić kreację 🙂
Na początek kilka fotek 🙂 Przecież zdjęcia z Comrem nie może zabraknąć 🙂 a potem kilka godzin szaleństwa, przy tańcu, śpiewie i piweczku 🙂 Nawet próbowałam prać na starej tarze, ale niestety nie mam wprawy 😛
Kolejna mała sesja zdjęciowa 🙂 Najpierw fotka z mamą, bo jakby to było nie zrobić sobie zdjęcia z ukochaną osobą 🙂 Fotka numer 2 – z burmistrzem Boguszowa-Gorc, który był jednym z sześciu panów obecnych na imprezie 🙂
Za rok w tłusty czwartek kolejny „Comber” 🙂 Temat wybrany na szesnastą biesiadę to „Piżama party” 🙂 Tak więc teraz mam rok na wymyślenie stroju na następną zabawę 🙂
Psotka, 28 sty 2010. Codzienność
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!
fragment Zła Zima Marii Konopnickiej

Od ponad dwóch tygodni za oknem krajobraz się nie zmienia, cały czas biało i ciągle nowe dostawy białego puchu 🙂 pierwszy raz od kilkunastu lat na ferie mamy piękną białą zimę 🙂 i chociaż dużo osób narzeka na temperatury za oknem, to mi one nie przeszkadzają 🙂
Powyżej fotka ze środowego ranka 🙂 i chociaż w to zimno trzeba było odkopać autko, to wolę to odkopywanie niż stanie na przystanku i czekanie na autobus 😉
Psotka, 22 sty 2010. Codzienność
Tak wiele mnie nauczyliście,
tak wiele uśmiechu mi daliście,
na spacery ze mną chodziliście,
kiedy byłam jeszcze mała.
Do snu piosenki nuciliście,
zawsze blisko mnie byliście,
więc podziękować Wam, Babciu i Dziadku,
za to wszystko chcę.
Żyjcie długo w spokoju i uśmiechajcie się,
bo uśmiech jest najważniejszy
i to, że bardzo kocham Was.