Psotka, 18 lis 2009. Codzienność
Obecnie zamieniłam czytanie książek na układanie puzzli 🙂 gdyż brak mi weny na czytanie, ehh…
Stół w dużym pokoju zajęty w pełni:
efekty widać coraz bardziej 😉
może w następnym tygodniu skończę 🙂 wtedy wrzucę w antyramę i zawisną jako obraz „Jesień w Vermont” w małym pokoju 🙂
Psotka, 14 paź 2009. Codzienność
W jednym z ważniejszych dni w całym roku szkolnym, Dniu Nauczyciela,
składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim nauczycielom.
Dużo zdrowia, cierpliwości, wytrwałości, wielu sukcesów zawodowych
oraz zadowolenia z uczniów!
oby zawsze o Nas pamiętali 🙂
Psotka, 13 paź 2009. Codzienność
pada śnieg… Ta pogoda chyba się pomyliła :/ ja chce słońca i ciepła ! a wręcz domagam się go ! gdzie ta nasza piękna polska jesień się podziała ?
Psotka, 16 wrz 2009. Codzienność
Pogoda za oknem zrobiła się iście jesienna, gdy rano wstaję ciemno, pochmurno i zimno. Droga do pracy usłana w porannej mgle. Dopiero koło 10 pogoda trochę się poprawia.
Dni mijają strasznie szybko, plan zajęć mam ni w kij, ni w oko :/, ponieważ:
poniedziałek ~ 11:40 – 15:00 (4 lekcje),
wtorek ~ 8:00 – 9:35 (2 lekcje),
środa ~ 8:00 – 8:45 (1 lekcja),
czwartek ~ 8:00 – 16:45 (7 lekcje + 3 okienka),
piątek ~ 8:00 – 14:15 (6 lekcje + 1 okienko),
w jeden dzień przychodzę do domu padnięta, że nawet nie wiem jak się nazywam, natomiast w inny totalnie nie chce mi się wstawać na jedną godzinę.
Poza tym zgodnie z obowiązującymi w szkolnictwie przepisami zaczęłam staż na kolejny stopień awansu zawodowego 😀 który trwa tylko 2 lata i 9 miesięcy 😀 a więc przez tak długi czas przyjdzie mi zbierać papierki, żeby móc udokumentować to co sobie zaplanowałam w planie rozwoju zawodowego 😉 mam nadzieję, że uda mi się zrealizować wszystko co sobie zaplanowałam 🙂
Remontu ciąg dalszy… kochany braciszek przerobił mi przewody elektryczne w kuchni, wyrównał szafki wiszące (tak, że wreszcie są idealnie w poziomie 🙂 ) i położył kafelki na dwóch ścianach (została jeszcze jedna ścianka, ale to już tata będzie kładł, bo młody nadwyrężył sobie nadgarstek 🙁 ). Po zakończeniu kafelkowania zostanie założenie frontów w meblach i nareszcie koniec remontu w kuchni 🙂
Czytanie książek idzie mi bardzo wolno z powodu braku czasu. Obecnie na tapecie:
Natomiast w kolejce czeka:
Mam nadzieję, że powoli zacznę mieć coraz więcej czasu na czytanie książek, bo brakuje mi tego czasami, oraz znajdzie się troszkę wolnego na spacery po górkach i robienie fotek 🙂
Psotka, 12 sie 2009. Codzienność
Walizki spakowane, pogoda zamówiona, zmykam na wypoczynek nad naszym polskim morzem 🙂
Psotka, 29 lip 2009. Codzienność
Wakacje mijają strasznie szybko, nie wiem kiedy minął ten miesiąc, w tym czasie nic ciekawego się nie działo 😉
Na naszą genialną służbę zdrowia mogę tylko ponarzekać, na wizytę do dentysty trzeba czekać tygodniami, zaś o ortodoncie dla osoby dorosłej nie ma mowy 😐 natomiast leczenie prywatne kosztuje nie mało 😐 W tym miesiącu wszystkie moje oszczędności poszły na dentystę, bo okazało się, że niektóre ząbki psują się pod plombami i trzeba było je wyleczyć, żeby nie zaczęły kiedyś boleć. Do tego wszystkiego doszedł aparat na dolne zęby, który na razie mnie denerwuje i przeszkadza 😐 ciekawe jak ja wytrzymam ten rok w nim ?
Druga część wakacji zapowiada się dużo bardziej ciekawie, mam nadzieję, że pogoda nie popsuje planów 🙂
Psotka, 8 lip 2009. Codzienność
czas zacząć 🙂
Jazda Thalią idzie mi coraz lepiej 🙂 w poniedziałek zaliczyłam trasę od rodziców do Bystrzycy, zaś we wtorek drogę powrotną 🙂 i jechało się super 🙂 wreszcie nie jestem zależna od autobusów i nie muszę moknąć idąc na przystanek 🙂 a w zimie nie będę marzła 🙂
W ostatni weekend zrobiła troszkę fotek 🙂 Oto efekty:
Mam nadzieję, że pogoda nie zepsuje wakacji i pozwoli troszkę poszaleć 🙂