Babeczki :)
Produkcję babeczek pora zacząć 🙂 ponieważ poprzednia porcja znikła w dwa dni trzeba przygotować kolejną 🙂 Ja szykowałam i robiłam, natomiast kola prowadziła sesję zdjęciową 🙂
Najpierw zostały przygotowane papierki na babeczki w dwóch rozmiarach 🙂 Pierwsze na takie większe, a drugie takie na jeden kęs 🙂 Później uszykowałam składniki:
1/2 szklanki białek (5 średnich jajek),
1/2 szklanki cukru,
żółtka z jajek,
1/4 szklanki oleju,
1/2 szklanki mąki,
szczypta proszku do pieczenia,
1/2 szklanki maku,
1/2 szklanki zmielonych orzechów,
można dodać kilka kropel aromatu dla smaku.
Następnie dokładnie w powyższej kolejności wszystko lądowało w misie w odpowiednich odstępach czasu i robot ubił na jednolitą masę 🙂
Po przygotowaniu ciasta, nakładane było do dekoratora i wyciskane do papierków 🙂 (jak to kola nazwała „wyciskanie z dziwnego gruszkopodobnego ufolkowatego stworka z dziobkiem 😛 „)
Potem babeczki trafiły na około 15-20 minut do piekarnika nagrzanego do temperatury 175’C 🙂
Po około godzinie od rozpoczęcia produkcji babeczki można było konsumować 🙂 znikły w niecałe dwa dni 🙂
4 komentarze










ej a maku nie ma w przepisie! a to pieguskowe babeczki zdaje sie byly??? :)))
przy pisaniu przeoczyłam, już dodałam 🙂 dzięki serdunio 🙂
Ja sie zastanawiam tylko dlaczego nikt mi tego nie dal sprobowac 😛
Pozdrawiam 🙂
jak się gdzieś włóczyłeś, zamiast mnie odwiedzić, to nie dostałeś do spróbowania 😀