Biel i czerwień c.d.
Jakoś w połowie września powstała dla koleżanki z pracy biało-czerwona bransoletka. Po namyśle Agata wykombinowała, że do kompletu chce naszyjnik podobny do mojego szafirowego 🙂
Przed wyjazdem do Kołobrzegu moje kochanie nanizał koraliki na kordonki. Zaś w trakcie pobytu w sanatorium wyszydełkowałam sznury, a po powrocie do domu wykończyłam je elegancko.
Przyszła właścicielka nie może już się doczekać, kiedy trafi w jej ręce 🙂
Brak komentarzy







