taki mały złośnik :)RSS wpisów RSS komentarzy

Ukośnik

Po wielu próbach, wielu kombinacjach, mojej cierpliwości wystawionej na próbę, powstał mój pierwszy ukośnik 🙂 moja pierwsza bransoletka tą metodą 🙂

Chrapkę na ukośnik nabrałam jakiś chyba rok temu, gdy weraph pokazała swój zielony ukośnik, który tak bardzo mi się spodobał 🙂

Koraliki nanizała moja mama już nie pamiętam kiedy, było przy tym wiele nerwów, ale i śmiechu 🙂 Kordonek z koralikami odleżał swoje i wreszcie zabrałam go do sanatorium…

Najpierw naszukałam się w czeluściach internetu jakiegoś fajnego tutoriala i znalazłam go na blogu u Frydzii2009 – o tutaj 🙂

Trochę nerwów zjadłam na nim, ale efekt końcowy mnie w pełni zadowala 🙂 Na pewno nikomu nie oddam mojej bransoletki 🙂

2 komentarze

Komentarze do wpisu

  1. finetka 18 lis 2013

    Prawdziwe cuda robisz z koralików 🙂

  2. Psotka 18 lis 2013

    Dziękuję finetko 🙂

Zostaw komentarz

Nick (potrzebny):

E-mail (niepublikowany) (potrzebny):

WWW:

Treść: