Psotka, 25 maj 2008. Wycieczkowo
Pogoda od samego początku psuła plany,
płakała i siąpała deszczu łzami, ale…
w miłym towarzystwie czas ucieka bardzo szybko
i nim się obejrzeliśmy a przyszło nam się rozstać.
W czwartek przeszliśmy się spacerkiem na mały rekonesans 🙂
Piątek – w telegraficznym skrócie – wyglądał następująco:
Wodospad Wilczki, Ogród Bajek,
Sanktuarium Marii Boskiej Śnieżnej na Iglicznej
oraz Zapora, nawet nogi nie bolały 😉
Sobota – zachowam ją dla siebie 😉
chce, a raczej domagam się kolejnego
takiego wypadu w góry 😉
Psotka, 23 sie 2007. Wycieczkowo
Siedzieć w domu cały czas się nie da ;P
więc czasem trzeba troszkę pospacerować i pozwiedzać 🙂
dzisiaj odwiedziłam Twierdzę w Srebrnej Górze
oraz kopalnię w Nowej Rudzie 🙂
Stare fortyfikacje wojskowe kryją masę tajemnic, ale to nie wszystko…
przepiękne widoki z twierdzy na góry zapierają dech w piersiach 🙂
Po spacerku na twierdzy srebrnogórkskiej odwiedziliśmy kopalnię w Nowej Rudzie 🙂
najpierw zwiedzanie muzeum, a następnie wejście pod ziemię do kopalni 🙂
a żeby nie było, że górnik wracał czysty z wachty…
to mnie pani przewodnik "ślicznie" wysmarowała 😀
Zabawa była niezła 🙂 ciekawe kiedy następny taki wypad 🙂
chociaż teraz będzie trudniej, bo rozpoczyna się nowy rok szkolny 🙂
i pora wrócić do pracy.
Psotka, 17 sie 2007. Wycieczkowo
Nie potrafię długo siedzieć w domu 🙂
do tego w odwiedzinach jest Edyta i Magik,
więc wyciągnęłam ich na mały spacerek 🙂
Najpierw autobusikiem do Międzygórza,
a następnie spacerkiem nad Wodospad Wilczki,
krótka sesja zdjęciowa 🙂 i dalej do Ogrodu Bajek 🙂
długo tam nie zabawiliśmy, czekał na nas kolejny etap wędrówki 🙂
Sanktuarium Marii Boskiej Śnieżnej i Igliczna (845m n.p.m.)
krótki odpoczynek i dalszy spacerek 🙂
pogoda zaczyna się psuć, coraz więcej chmurek,
ale to nas nie zniechęca 😉 idziemy dalej 🙂
do tego troszkę pomyliliśmy szlak – najpierw weszliśmy w małe chaszcze,
a potem zamiast podejść zielonym to myśmy czerwonym rowerowym 😀
ale najważniejsze, że dotarliśmy na szczyt 🙂 – Czarna Góra (1205m n.p.m.)
droga powrotna była w strugach deszczu,
przemokliśmy doszczętnie, ale najważniejsze są wrażenia
i niezapomniane wspomnienia 🙂
Psotka, 2 sie 2007. Wycieczkowo
Lato, lato, lato czeka,
razem z latem czeka rzeka,
razem z rzeką czeka las,
a tam ciągle nie ma nas 🙂
Tak więc przyszła pora na mały spacerek po górkach 🙂
Pobudka 6:00, jak trudno było wstać po nieprzespanej dobrze nocy 🙁
ale za to widoki ze szczytu Trójgarbu zrekompensowały wszystko 🙂
Wszystkie trzy garby zdobyte 🙂
Drobny spacerek w dół, aby troszeczkę odpocząć
w Bacówce pod Trójgarbem 🙂
Skąd przyszła pora wspiąć się na kolejny cel naszej wędrówki – Chełmiec.
Po ponad 2 godzinnej wspinaczce dotarliśmy na sam wierzchołek góry 🙂
Następnie trochę schodów na wieżę widokową
i można było podziwiać wspaniałe widoczki 🙂
Żal było schodzić z wieży, ale na dole czekało już rozpalone ognisko,
które zachęcało to pieczenia kiełbasek 🙂
Ponad 15km spacerku i dotarłam do domku 🙂
Teraz mogłabym iść jeszcze raz tak pospacerować 🙂
Psotka, 26 lip 2007. Wycieczkowo
Kto by siedział w domu w taką ładną pogodę 🙂
najlepszym rozwiązaniem jest wybranie się gdzieś z domku 🙂
I tak w dniu dzisiejszym byłam na wycieczce
w Lubiążu w skansenie Kargula i Pawlaka,
gdzie znajdują się rekwizyty wykorzystane w filmie Sami Swoi.
Chociaż na chwilę można było przenieść się w przeszłość
i usłyszeć o kilku zabawnych sytuacjach z planu filmowego.
Kolejnym etapem wycieczki było zwiedzanie Zamku Czocha 🙂
do którego dojechać można tylko wąskimi krętymi dróżkami 😉
Zwiedzanie zamku zaczęliśmy od sali balowej i jadalni,
potem krótka wizyta w sypialni 😉
następnie wdrapywanie po ponad 100 stopniach na szczyt wieży,
a na koniec wizyta w sali tortur 😀
Wycieczkę zakończyliśmy nad brzegiem jeziorka,
aby chwilkę odpocząć i powygrzewać się na słoneczku 🙂
Szkoda, że ten dzień tak szybko minął 🙁 …
ale najważniejsze są niezapomniane wrażenia 🙂
Psotka, 19 lip 2007. Wycieczkowo
Najlepszym sposobem na odpoczynek jest spacer po górach 🙂
Wśród szumu i zieleni drzew można zapomnieć o otaczającym świecie,
wydaje się jakby czas stanął w miejscu.
Z wycieczką wybrałam się pozwiedzać podziemne miasto Osówka
– miejsce kryjące w sobie wiele tajemnic sprzed ponad pół wieku.
Kolejnym etapem wędrówki było zdobycie Wielkiej Sowy (1015m n.p.m.)
– widoki ze szczytu wieży widokowej, na którą prowadzi 128 schodków,
zapierają dech w piersiach 🙂
Pogoda cały dzień dopisywała, świeciło śliczne słoneczko 🙂
troszkę przypiekłam sobie ramiona,
ale… najważniejsze są wspomnienia 🙂 i dobra zabawa 🙂
Psotka, 5 lip 2007. Wycieczkowo
Chełmiec (851 m n.p.m.) jest drugim co do wysokości
szczytem Gór Wałbrzyskich, i z pewnością jest szczytem
najbardziej charakterystycznym. Góruje ponad Kotlinę Wałbrzyską,
między Wałbrzychem, Szczawnem a Boguszowem.
Spacerek na górę w letni deszczowy dzień 🙂
mgiełka przysłaniająca świat 🙂
można na chwilę zapomnieć o smutkach codziennego dnia.
Późniejsze wpisy »