Psotka, 24 sty 2008 Codzienność
Środa – pobudka standardowo o 7:00,
zapowiadał się dzień jak codzień 😛
A tu:
szkolenie – coraz gorzej,
obiad – znowu koszmarnie tłusty :/
popołudniu – spotkanie z Agnieszką (koleżanką ze studiów),
nie widziałyśmy się trzy lata, było bardzo miło 🙂
Jednak dzień zakończył się niezbyt dobrze,
bóle brzucha i biegunka 🙁 nocka nieprzespana 🙁
Czwartek – prawie cały dzień spędzony w łóżku 🙁
wieczór – czuję się już lepiej, biegunka minęła,
ale muszę bardzo uważać z jedzonkiem,
czyli nieplanowana kuracja odchudzająca :/
Jutro, czyli piątek – 2 godziny szkolenia i do domku 🙂
NARESZCIE !!
Psotka, 22 sty 2008 Codzienność
temat – Opiekun pracowni komputerowej Apple Macintosh
czas – 21-25 styczeń 2008r.
miejsce – Wrocław
Poniedziałek, godzina 5:00, zegarek niemiłosiernie dzwoni pobudkę.
Niby wyspana zwlekłam się z łóżka…
Śniadanko, szybkie sprawdzenie czy wszystko spakowane,
no i trzeba było wyjść na pociąg do Wrocławia.
Wrocław – Ośrodek Podstaw Twórczych
szkolenie dla opiekunów pracowni Apple Macintosh:
prowadzący – strasznie przynudza, nieprzygotowany do zajęć,
obiad – koszmarnie tłusty :/ ,
sala – jak w trumnie (cała na czarno pomalowana bez okien),
można zasnąć w takich warunkach.
Wieczór w hotelu spędzony na miłych pogaduszkach
z pozostałymi uczestniczkami szkolenia 🙂
Wtorek – troszkę niewyspana wywlekłam się spod ciepłej kołderki.
Dzień zapowiadał się dość dobrze – słoneczko za oknem 🙂
Tematyka szkolenia też fajna (pod warunkiem, że prowadzący
będzie lepiej tłumaczył 😛 )
i do tego wieczorny wypad z koleżanką 🙂
Było:
pogoda – popsuła się 🙁 zimno i wiał silny wiatr,
prowadzący – dalej przynudzał,
wieczór – wypad do kina na film "Jestem legendą",
lody z bitą śmietaną i owocami,
pogaduchy z Iloną o wszystkim i niczym 🙂
Ten dzień, a raczej wieczór minął strasznie szybko…
Jeszcze 3 dni szkolenia i weekend na odpoczynek
przed kolejnym szkoleniem 🙂
Psotka, 14 sty 2008 Codzienność
zagrała w tym roku poraz 16 🙂
Jednak tym razem nie biegałam z puszką po mieście,
tylko siedziałam w sztabie i odpowiadałam za licytację 🙂
Zabawa była świetna,
kawiarenka za przysłowiowy "wrzut do puszki",
lokalne zespoły grające na scenie 🙂
licytacje wielu rzeczy 🙂
Mój grosik też wspomoże WOŚP,
gdyż wylicytowałam 10-cio dniowy wyjazd
na weekend majowy do Grecji 🙂
Na koniec przepiękne sztuczne ognie
jako "światełko do nieba"
Szkoda, że to wszystko się tak szybko skończyło 🙁
ale za rok orkiestra zagra ponownie 🙂
I nawet przypadkiem moja fotka wylądowała w gazecie
Tygodnik Wałbrzyski 🙂 Nio ładnie 😀
Psotka, 13 sty 2008 Galeria
Psotka, 7 sty 2008 Codzienność
Pada śnieg, pada śnieg można iść na sanki 🙂
zjeżdżać z górki na pazurki 🙂
i szczęśliwym być 🙂

dzisiaj spadł świeżutki śnieżek, wszędzie sie zrobiło biało 🙂
jak miło jest powspominać, jak to się kiedyś szalało na górkach 🙂
biegało w górę ciągnąć saneczki, a potem siup w dół 🙂
i tak całymi dniami 😛
chciałabym być nadal dzieckiem 🙂 wrócić do tamtych czasów 🙂
Psotka, 2 sty 2008 Codzienność
Dzisiaj od przyjaciela dostałam bukiecik róż 🙂
ślicznie pachnących 🙂
Czy to przyjaźń??
Czy coś więcej??
Psotka, 1 sty 2008 Codzienność
W tym roku na zabawę sylwestrową dostałam
nieoczekiwanie zaproszenie od przyjaciela 🙂
W poniedziałek rano ciężko było zwlec się z łóżka,
ale później już dzień mijał za szybko 🙁
Spacerek po Arkadach Wrocławskich
i piękne akwarium w jego centrum 🙂
Wieczorem spokojny spacer na Rynek
ależ tam kolejki, żeby wejść 😀 od strony przejścia świdnickiego 😀
zaś od strony Placu Solnego zero stania, żeby wejść 🙂
szybka kontrola ochrony 😀 i jesteśmy na Rynku 🙂
Perfect, Big Cyc, Kayah, Doda, Stachurski, Kukiz, Natalia Kukulska
wystąpili na elegancko przygotowanej scenie 🙂
O północy był wielki pokaz sztucznych ogni,
było co podziwiać 🙂
I tak rozpoczęłam 2008 rok 🙂