W sobotnie popołudnie wybrałam się z rodzicami na wystawę kwiatów do Zamku Książ 🙂
Wystawa ta jest organizowana co roku w długi weekend majowy.
Spacerują po zamku można zwiedzać komnaty, w których czas jakby się zatrzymał, ale także podziwiać wiele różnych kompozycji stworzonych z żywych kwiatów.
Małą tegoroczną odmianą były kompozycje wykonane na szydełku, które prezentowały się rewelacyjnie 🙂 szkoda, że tego żółwia nie można było kupić, bo takiego jeszcze nie mam w kolekcji.
Na koniec spacer po zamkowych tarasach 🙂 oj chciałoby się mieć tyle miejsca na spacery wokół domu 🙂
Takie malutkie kwiatuszki rosły między kamieniami na murach 🙂
Wiosna przed oknem rozkwita wieloma kolorami 🙂 w tym roku w moim trawniku nie wiadomo skąd pojawiły się szafirki 🙂 a do tego przepięknie zakwitła forsycja 🙂
Natomiast u babci ogródek szaleje w kolorach tęczy 🙂
Prymulki, fioletowe kulki (niestety nie znam ich nazwy), tulipany,
żonkile, narcyza i różnokolorowe bratki 🙂
kilka kolorów hiacyntów 🙂
uwielbiam spędzać czas z książką w ogródku między tymi wszystkimi kolorami 🙂
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
w pierwsze święto dużo gości.
W drugie święto dużo wody,
to dla zdrowia i urody.
Dużo jajek kolorowych
i świąt wesołych!
O inicjatywie czytania 52 książek w ciągu roku można poczytać w jednej z moich notek 🙂 Tutaj będzie można oglądać moje postępy w czytaniu oraz podyskutować o przeczytanych książkach 🙂
Obecnie na tapecie 🙂
Natomiast od początku roku zdążyłam przeczytać następujące pozycje:
Na półce w kolejce do przeczytania czekają między innymi: